poniedziałek, 28 grudnia 2015

Goździk w filiżance...

W końcu znalazłam czas na posta, w końcu po świętach :) Mam nadzieję, że święta upłynęły wam spokojnie i rodzinnie.... bo u mnie było bardzo rodzinnie i w rozjazdach :P  Zrobiłam goździka w filiżance jako prezent na święta dla mojej przyjaciółki Patrycji a o to kilka zdjęć z pracy nad haftem






A zapomniałam wam się jeszcze pochwalić, że brałam udział w wymiance karteczkowej zorganizowanej u Etoile.
A to co przygotowałam dla Małgosi i Kasi
te choineczki to magnesiki, pierwszy raz robiłam magnesy i bałam się, ale na szczęście dziewczyną się spodobały :)


pozdrawiam wszystkie odwiedzające i dziękuje za pozytywne komentarze pod moim Koniem Rafałem :)

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Koń Rafał I

Kilka z was już widziało go na fb.
przedstawiam wam Konia Rafała
obraz przerabiałam sama i robiłam go na drobnicy by zmieścił się w wielkości 10x10 a pod spodem ma rzepę.


Dostałam zamówienie na drugiego Konia też na rzepę. Zobaczymy co z tego wyjdzie:P
pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny 




zaklęta igiełka: dziękuje bardzo. Natalka była bardzo zadowolono co mnie ogromnie cieszy i Kinia też byłą zadowolona z zestawu :)

poniedziałek, 30 listopada 2015

Urodziny Natalki

Dzisiaj są urodziny pewnej miłej nastolaki Natalki :) wiem, że jeszcze przesyłka nie dotarła ale co tam wam się mogę pochwalić,
Natalia jest miłośniczką kotów i między innymi koloru fioletowego więc miałam fioletowokoci zawrót głowy ;) 
a teraz kilka zdjęć 
na początek cała zawartość fioletowej paczki :

skromna karteczka 
skromna zakładka 
no i taka dziwna zawieszka na powitanie ;P

Lubię robić niespodzianki więc zrobiłam też niespodziankę dla Kingi mamy Natalki 
pełno przydasi i skromniutka karteczka 


Natalko jeszcze raz ( ale pierwszy raz tutaj;)) życzę Ci wszystkiego najlepszego :)









magdus208 : jeszcze troszkę musisz poczekać na efekty w paryżance idą święta więc najpierw karteczki i prezenty dla najbliższych :) 

pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie 

piątek, 23 października 2015

Weselnie....

U mnie ostatnie dwa weekendy były weselne. Niestety na weselu u kuzynki nie byłam. Choroba mnie rozłożyła dosłownie w sobotę. Pech to pech:P  Ale karteczkę miałam przygotowaną
zdecydowałam się na kolor czerwony ponieważ taki kolor dominował na zaproszeniu:)
w miniony weekend bawiłam się na weselu mojej młodszej siostrzyczki Natalii :)
Oboje z mężem lubią kolor niebieski więc karteczka w tym kolorze
Kartka taka mało krzyżykowa , troszkę ja zmieniłam no i pierwszy raz przyszywałam koraliki do kanwy:)

A teraz mała zapowiedź zabawy na którą się zapisałam na fb
Paryżanki
mój gotowy materiał, teraz tylko potrzeba troszkę wolnego czasu






Sylwia Murzynowska- książka zaczyna się ciekawie ale tak samo jak brak czasu na xxx tak i brak czasu na książkę
Szarlotka, haftytiny- dziękuje za miłe komentarze
magdus208- dziękuje , ja też bardzo ją lubiłam, zresztą lubię do dziś dlatego wybór padł na nią :)



pozdrawiam wszystkich zaglądających i tych co zostawiają ślad po sobie :*

wtorek, 6 października 2015

SAL dla moli książkowych odsłona 2

tak dobrze czytacie odsłona druga bo na pierwszą nie zdążyłam z zakładką.
Sal organizuje Iwa z bloga iwusiowo.blogspot.com.
Druga część salu nawiązuje do książki Muminki
 Hmm i mój wybór padł na taką małą wredną rudą .... :P
Czyli wszystkim dobrze znaną Małą mi


Pozdrawiam odwiedzających :)

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Pamiątka Ślubna

Po internecie krąży bardzo dużo wzorów o tematyce ślubnej, na grupach na fb bardzo często są powielane wzory. Postanowiłam wyszyć coś czego jeszcze nie widziałam a zarazem chciałam by wzór był prosty łatwy i w pewien sposób skromny :P Po długich godzinach poszukiwań znalazłam wzór w którym się zakochałam :) Młodym prezent wręczyłam w miniony weekend i bardzo się ucieszyłam kiedy pani młoda wczoraj powiedziała mi, że prezent bardzo jej się spodobał:)
A teraz mała prezentacja:




 Pozdrawiam zaglądających :)

niedziela, 30 sierpnia 2015

Międzyblogowy kącik czytelniczy II

Przyszedł czas na prezentację drugiej książki. 
A konkretnie Sekretny język kwiatów Vanessa Diffenbaugh. Książka była moim prezentem urodzinowym od Kasi z bloga  http://krzyzykowe-szalenstwo.blogspot.com/. Kasiu jeszcze raz bardzo dziękuję. W prawdzie książkę przeczytałąm jakiś czas temu ale .... zawsze jest jakieś ale u mnie brak czasu.
Okładka prezentuję się tak
Jak nauczyć się porozumienia i miłości? Victoria spędziła młodość w rodzinach zastępczych i domach dziecka. Aspołeczna. Porywcza. Małomówna. Bezczelna - oto, co zapisywano w raportach. Ale jest bardzo wrażliwa i kocha kwiaty. Nieufna, porozumiewa się z otoczeniem za pomocą języka roślin. Poznała go dzięki Elisabeth, jednej ze swych przybranych matek. Nieprzystosowana i zła na cały świat, napotkanym ludziom najchętniej dawałaby bukiet nagietków(żal), lub osty ( mizantropia).
Osiemnastoletnia Victoria zaczyna teraz dorosłe życie. Chce być florystką i dostaję pracę w kwiaciarni, gdzie przygotowuję bukiety o specjalnym znaczeniu, pomagające klientom w wyrażaniu wielu dobrych uczuć. Sama jednak nie chce o nich słyszeć, nie wierzy w nie, nie rozumie. Gdy spotka Granta, który również zna język kwiatów w dziewczynie rozkwitają wcześniej nieznane uczucia. Książka jest opowieścią o odkrywaniu prawdziwych sensów, znaczeń i intencji, odbieranych inaczej przez każdego z nas.I o tym wspólnym, najintymniejszym obszarze porozumiewania się, gdy w grę wchodzi jedno jedyne, najpiękniejsze uczucie. Vanessa Diffenbauch podarowała nam prawdziwy skarb: bukiet z paproci (szczerość), mimozy (wrażliwość), dzięgiela (inspiracja), portulaki (wyznanie miłości) i dzwonów irlandzkich(szczęście).
Polecam wszystkim tą książkę
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :*

czwartek, 30 lipca 2015

Wróciłam

.... ech troszkę mnie nie było, ale obiecuję poprawę :) Nic nie pokazywałam tutaj ale nie próżnowałam. Skończyłam swój pierwszy pełny duży obraz Jana Pawła II ,nie będę was zanudzać zdjęciami bo zrobiłam ich bardzo dużo w trakcie pracy , pokaże za to jeden finalny w trakcie dopasowania do ramki :P

Gdy skończyłam obraz, zrobiłam kartkę urodzinową z sową :)
Na koniec pochwalę się moją wersją babeczki czerwcowej zrobionej w lipcu , mam lekkie opóźnienie ale zbliża się urlop więc postaram się nadrobić SALowe zaległości 

W najbliższym czasie pokaże haftowaną niespodziankę dla.... zdradzę wkrótce :) 
Pozdrawiam 

czwartek, 4 czerwca 2015

Poszukiwany poszukiwana ....

Oddam w dobre ręce mulinę Ariadnę 
Zaczynałam na niej swoją przygodę z XXXX, skompletowałam prawie całą paletę większość nie używana, dużo też po nawijałam na bobinki.
A teraz haftuje DMC więc ta leży mi niepotrzebnie w szafie.
Mulinę podzieliłam na trzy części więc oddam ją trzem osobą, a że zbliża się lipiec i moje urodziny więc "coś za coś":P
Pierwsze zdjęcie
troszkę nie wyraźne wszystkie muliny na zdj są w mniejszym lub większym stopniu pozaczynane
hmm wymienię na ładną ręcznie robioną  kartkę urodzinową :)
Drugie zdjęcie
od razu zaznaczam, że oddaje je bez pudełka. Jak widać one są po nawijane na bobinki. Trochę tego jest , większość cała , nie ruszana tylko nawinięta. Więc prosiłabym za nie kartkę urodzinową i jakąś rzecz ręcznie robioną :P
I trzecie zdjęcie 
Ponad 100 sztuk muliny po zakupie odłożonej do pudełka i nie ruszanej 
hmm za nią proszę kartkę urodzinową i dobrą książkę (romans lub kryminał) 
Mam nadzieję, że dużo nie wymagam :P:P:P Gdyby ktoś był zainteresowany to proszę pisać tutaj lub jeśli się znamy na fb to tam :) 

A na koniec chciałam się pochwalić moim oprawionym trio
Wyszywane były Ariadną, obiecałam sobie, że wyszyje je kiedyś DMC wtedy będą żywsze kolory :)
Pozdrawiam :*

niedziela, 31 maja 2015

Na ostatnią chwilę Maj

Czasu jak zwykle brak na wszystko , w szczególności na moje xxxx. Mam dużo zaległości w zabawach SALowych ale na szczęście z majową muffinką z SALu Super dziewczyny wyszywają muffiny zdążyłam. Inne SALe leżą, są rzeczy ważne i ważniejsze :/
A babeczka prezentuje się tak

wtorek, 12 maja 2015

Międzyblogowy kącik czytelniczy I

Hmm od czego by tu zacząć ....
Jakiś czas temu zapisałam się na Międzyblogowy kącik Czytelniczy zorganizowany przez p. Paulinę Labus z bloga http://zielenie.blogspot.com/
Uwielbiam czytać a ostatnimi czasy po prostu nie miałam czasu na czytanie a tu hop zaglądam na w/w blog i się zapisałam a co:P 10 książek to nie dużo atrakcję na koniec roku też kuszą ale co jest najgorsze?? opisanie tych przeczytanych książek ale jakoś się postaram i zobaczymy co z tego wyjdzie

Na pierwszy ogień pójdzie książka
WŁOSKIE ZARĘCZYNY  Santa Montefiore

Głównym bohaterem jest Luca, czterdziestoletni rozwodnik, tata dwóch małych dziewczynek Coco i Juno. Dorobił się w życiu wielkich pieniędzy , ale ani one ani praca nie nadawały sensu jego życiu.Luca to wysoki przystojny czarujący mężczyzna nic więc dziwnego, że kobiety go uwielbiają.Poprzez swoje atuty popada w przelotne romanse. Pewnego dnia postanawia rzucić pracę i wyjeżdża na południe Włoch gdzie osiedlili się jego rodzice. Ma nadzieje odpocząć i zdecydować co dalej powinien robić. Wraz z matką i jej przyjaciółmi zwiedza miasteczko Incantellarię. W miasteczku jego uwagę przykuwa pogrążona w żałobie  Cosima. Trzy lata temu straciła swojego jedynego ukochanego synka Francesco. Zawsze kiedy widzi Cosimę w jej pobliżu pojawia się mały chłopczyk, który się tylko bawi i niestety nic nie mówi ale usiłuje coś przekazać Luce. Kim jest mały chłopiec? Czy Lucę i Cosimę połączy prawdziwa miłość ? Czy wierzycie w miłość po śmierci? Hmm nic nie zdradzę;)
"Włoskie zaręczyny" to powieść refleksyjna,pełna zadumy i smutku. Zmusza nas do zwolnienia tempa i zastanowienia się nad życiem, miłością i istotą spełniania marzeń. Mimo popełnionych błędów warto dać sobie drugą szansę i iść we właściwym kierunku.

Polecam tę lekturę wszystkim, którzy tak jak ja mają ochotę oderwać się na chwilę od codzienności i udać się na krótkie włoskie wakacje ! Pozdrawiam:*


niedziela, 10 maja 2015

SAL KUBECZKOWY FINISZ

Znalazłam w końcu czas na podsumowanie kolejnego Salu w którym uczestniczyłam:)
Organizatorką SALu kubeczkowego była przesympatyczna Judytka :* Zabawa zorganizowana była na fb w zeszłym roku dokładnie pod nazwą SAL POTRÓJNY
Wstępnie oprócz Kubeczków planowałam koci kalendarz niestety z niego zrezygnowałam, może kiedyś do niego wrócę :P
Pierwszy jeszcze w zeszłym roku powstał kubeczek
i odłożyłam hafciki na prawie rok bo jak to się mówi zawsze coś było ważniejsze:P
Pod koniec kwietnia zrobiłam imbryczek bardzo przyjemnie mi się go haftowało
Na koniec zostawiłam sobie filiżankę i niestety strasznie się męczyłam ją haftując, nie wiem czemu ale czasem tak to bywa :P
Dziękuje Judytce za zabawę i czekam już na następne :P
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)

piątek, 17 kwietnia 2015

SAL super dziewczyny wyszywają muffiny

Dzisiaj króciutko. Chwalę się swoją kwietniową babeczką
a teraz lecę nadrabiać zaległości z innego SALu a konkretnie warzywno-owocowego 
Pozdrawiam odwiedzających :)

niedziela, 5 kwietnia 2015

Finisz SALu Wiosenno-letniego

Właśnie dzisiaj postawiłam ostatnie xxx na kanwie :) obrazek bardzo mi się podoba i już się zastanawiam jak go oprawić :)
Jeśli chodzi o stronę techniczną to pierwszy raz pracowałam na 20ct i dwoma nitkami hmm następnym razem spróbuje 1 nitką (chyba będzie wygodniej :P)
Jeszcze nie chwaliłam się swoją marcową muffinką, na szczęście wyrobiłam się w czasie :P
I mój marcowy kwiatuszek :)
I rzut jeszcze na trio ;)
To tyle na dzisiaj , idę nadrabiać kolejne sale :P:P
Pozdrawiam :)
Wesołych świąt :*

niedziela, 1 marca 2015

Nadrabianie SALi cz II

Dzisiaj prezentuje postęp w SAL u Kasi
czyli lutowy kwiat

natomiast ze styczniowym prezentuje się tak
Kolejny i ostatni postęp to SAL u SYLWII 
niestety brakło mi dosłownie kilku minut by zmieścić się w czasie, trudno niespodzianki nie będzie ale to nie najważniejsze,  liczy się zabawa z wami :)




Dziękuje za miłe komentarze pod poprzednimi postami. Dzięki nim człowiek dostaje skrzydeł i chęci do dalszego działania :)
pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających :) 

piątek, 27 lutego 2015

Międzyblogowy kącik czytelniczy

Zapisałam się i ja:)
Zacytuje organizatorkę 
"z założenia każdy z nas powinien przeczytać dziesięć tytułów książkowych do końca roku AD 2015. Czytamy, co chcemy. Nowości , bestsellery, starocie zapomniane, klasykę gatunku, horrory, kryminały, romanse, przewodnik wędkarski... Broszury się nie liczą. Na swoich blogach staramy się prezentować wszystkie czytane pozycję nawiązując w tekście do całej akcji. Opisujemy przeczytaną książkę bo to może być cenna wskazówka dla innych. Ot tyle." To tyle tytułem wstępu mam nadzieję, że mi się uda :)